JadÄ…c autobusem dosiadÅ‚ siÄ™ do mnie pewien chÅ‚opak. Cóż los chciaÅ‚, że akurat koÅ‚o mnie byÅ‚o wolne miejsce. ByÅ‚ to wysoki, przystojny, dÅ‚ugowÅ‚osy brunet z bródkÄ…, ciemne oczy, ubrany na czarno. Jakby nie patrzeć mój ideaÅ‚… co wiÄ™cej 1-wszy siÄ™ odezwaÅ‚. Read the rest of this entry »