Na koniec roku ma zostać zamknięta Agencja Mienia Wojskowego. W konsekwencji prowadzone są tam gorączkowe działania mające na celu zbycie najbardziej cennych obszarów wartych na podstawie ostrożnych wycen kilkanaście miliardów PLN. Chodzi o grunty powojskowe, jakie nie są już od kilku lat użytkowane przez garnizony wojskowe, a są zlokalizowane najczęściej w centrach aglomeracji lub na innych, cennych terenach miejskich. Mieszkania te wyjątkowo licznie odnaleźć można na terenie Legnicy i byłyby łakomym kąskiem dla inwestorów. Na terenach odkupionych od wojska wzniesione zostaną z pewnością nieruchomości. W niedalekiej przyszłości firmy budowlane będą miały więc w Legnicy pełne ręce roboty – mówi Andrzej Zyskowski z firmy Modernbud Legnica. Oczekujemy, że duża ilość inwestorów zainteresuje się tak rozwojowymi terenami jak np. gigantyczny teren po byłych koszarach radzieckich i zacznie projektowanie inwestycji biurowych, handlowych i mieszkaniowych. Znaczna ilość tychże parceli gruntowych świetnie nadaje się na to, żeby zbudować tam mieszkania, domy czy inne założenia użyteczności publicznej. Proces ten powinien zreaktywować zachwianą koniunkturę rynkową, a nam jako agencji obrotu nieruchomościami przysporzyć nowych kontrahentów zainteresowanych wynajmem albo zakupem mieszkań lub apartamentów w centrum Legnicy. W obecnej chwili Agencja Mienia Wojskowego w wielkim pośpiechu stara się sfinalizować prawie 310 licytacji (w tym 25 w Legnicy), a do czasu rozwiązania agencji na licytacjach będzie wystawionych jeszcze niespełna 120 szalenie cennych parceli w centrach dużych aglomeracji. Pośpiech jest tym większy, że rząd do końca tego roku planuje Agencję zlikwidować, a jej nie spieniężone mienie ma być odziedziczone na mocy rozporządzenia przez samorządy.